zdjęcia Matki Teresy z Kalkuty

blog statecznej panienki

Temat: Fatima - protest przed sanktuarium
Wyborcza podaje:

W Fatimie protest przeciw złemu traktowaniu zwierząt w sanktuarium
2010-08-15

Kilkadziesiąt osób protestowało w Fatimie przeciwko złemu traktowaniu zwierząt przetrzymywanych na terenie tamtejszego sanktuarium. Przedstawiciele Kościoła twierdzą, że żadne nadużycia nie mają miejsca.

W niemym proteście wzięło udział kilkadziesiąt osób ubranych na biało i na czarno. Manifestanci nieśli ze sobą transparenty z cytatami z papieża Jana Pawła II i matki Teresy z Kalkuty, dotyczącymi poszanowania praw zwierząt. Obrońcy zwierząt podkreślają, że sytuacja w fatimskim sanktuarium jest skandaliczna, dlatego ktoś musiał wystąpić w obronie czworonogów. Przełożeni sanktuarium bronią się i zaprzeczają tym oskarżeniom.

Skandal dotyczący traktowania zwierząt w świątyni w Fatimie wybuchł kilka miesięcy temu. Media obiegły zdjęcia psów, trzymanych nawet przez kilka tygodni na tyłach sanktuarium w ścisku, w maleńkich klatkach, także na zimnie i w deszczu. Obrońcy praw zwierząt twierdzą, że działo się tak na polecenie samego rektora, który "ze względów bezpieczeństwa" nie życzył sobie, by psy biegały po terenie sanktuarium.
Źródło: forum.empatia.pl/viewtopic.php?t=1447



Temat: indie świątynie
Witaj,

chyba masz jakiegoś pecha, albo ja szczęście. Prawie nigdy mi się to nie zdarzyło, choć faktem jest, że często w różnych świątyniach działają jakieś obostrzenia. Np. w Kanyakumari w głównej świątyni na uroczystość wpuszczali tylko mężczyzn i to obowiązkowo bez koszuli, inny przykład - podczas święta Kali w Kalkucie w jej świątyni (tej koło szpitala Matki Teresy) mogliśmy brać udział we wszystkich elementach uroczystości, ale w najbardziej dramatycznym momencie (dekapitacja ofiarnych koźląt) próba zrobienia zdjęcia wywołała bardzo gwałtowną reakcję kapłana

Prawie nigdy.. Rzeczywiście są świąttnie, gdzie w obrządku wolno brać udział tylko wyznawcom (czasami obejmuje to całkowity zakaz wejścia do świątyni). Tak było np. w Kathmandu (świątynia w Pashupatinah, nie mylić z ghatami, czy w Varanasi (nie pamiętam nazwy świątyni).

Więc trzeba zwyczajnie trochę uważać by nie naruszyć miejscowego tabu. W razie wątpliwości co do udziału w uroczystości, ubioru i własnego zachowania (np. zbyt bliskiego podchodzenia do centrum obrządków, czy fotografowania) najlepiej rozwiać je pytając któregoś z uczestników.

pozdrawiam
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=13413


Temat: zdjęcia: Dolina Hunzy w Pakistanie oraz Kalkuta
Galeria Fotograficzna fotoAzja.pl zaprasza do obejrzenia kolejnych dwóch kolekcji fotografii.

W pierwszej kolekcji zapraszamy do ponownego odwiedzenia północnych regionów Pakistanu. Tym razem publikujemy kilkadziesiąt fotografii z dawnego królestwa Hunzy i Nagaru - wspaniałe krajobrazy, zielone sady owocowe i górujący ponad doliną fort Baltit - siedziba dawnych władców okolicy.

W drugiej kolekcji zapraszamy do wirtualnej wędrówki po Kalkucie - mieście Matki Teresy, ostatniego miejsca gdzie spotkać można riksze ciągnione przez ludzi oraz na wspaniały targ kwiatowy pod mostem Howrah.

Dawne królestwa: Hunza i Nagar http://www.fotoazja.pl/pl-k27.html

Kalkuta - "City of joy" http://www.fotoazja.pl/pl-k26.html

Wszelkie opinie i uwagi bardzo mile widziane.
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=6629


Temat: Przecieki, prawdopodobne Zadania, Pytania na mature 2008
Dla zdających WOS. Na necie znalazłem iż na próbnej maturze 7.03.2008 Będzie O Klasach społecznych, ma być zadanie w związku do zdjęcia chyba Matki Teresy z Kalkuty. której jest w teście..
jakies Flagi sa jedna to chyba ONZ
Cos o człowieku jako istocie społecznej.
i tyle sie dowiedziałem.

POWODZENIA i piszcie jak cos wiecie tylko pewne
Źródło: forum.matura.pl/viewtopic.php?t=8392


Temat: [Interesujace miejsca na sesje]
Jeszcze z ciekwszych miejsc - Glusk, jezdzi tam 30. Trzeba wysiasc za kosciolem.

Jest troche lak, pol, jakies tereny z malym strumieniem i mostkiem [o ile dobrze pamietam], kawalek lasu i tym podobne atrakcje. Sam kosciol tez jest ladny - neogotyk z trojdzielna murowana brama, a przy nim stara plebania z kolumnowa fasada. Jezeli bede miec jakies foty z tego terenu, to wrzuce.


Z obiektow indu - szkielet hali na Rozanej [ gdzies w okolicach ulicy Matki Teresy Z Kalkuty, hale widac z daleka]. Ciezko robic zdjecia w srodku, lepiej potraktowac ja jako tlo. Tym niemniej obiekt interesujacy.

/j.
Źródło: fotografia.umcs.lublin.pl/forum/viewtopic.php?t=9


Temat: Grabower Markt
@Ish: Szyny biegły, ale przez Langestr. i to wiem (mam już jakieś zdjęcia z galerii), a mnie dotyczy tylko Grabower Markt (chyba, że przystanek był przypisany do tegoż placu).
Z numeracją to ciągle były problemy... pamiętam jak zmieniali z Pl. Popiela na Matki Teresy z Kalkuty... makabra...
Źródło: sedina.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=4419


Temat: Wydarzenie w Smoleńsku
" />
">No, nie wypada źle mówić o zmarłych. Teraz PIS zrobi swojego świętego, nikt z "przyzwoitości" nie będzie zaprzeczał i będzie z Lady Di; jak żyła, to psy na niej wieszali, że się puszcza i przynosi wstyd brytyjskiej monarchii, a po śmierci zrobili z niej świętą i stawiali na równi z Matką Teresą z Kalkuty.

HIPOKRYZJA.
i dobry materiał na prezydencką kampanie wyborczą dla Jarka "zrobię to dla brata" Kaczyńskiego.

A ludzie solidarni w żalu zagłosują na zbolały PIS.
HOWGH.


To nie poprawne politycznie, ale nie sposób się z tobą nie zgodzić. Jak ochłoniecie to przyznacie koledze dużo racji

">Tak samo Michael Jackson - gdy żył, wszyscy się śmiali z jego operacji plastycznych, odpadającego nosa, itd.


Przed śmiercią gazety podpisywały jego zdjęcie "ohydny pedofil" a po śmierci "umarł król" Nagle wszędzie zaczęto puszczać piosenki MJ i ludzie wstawiali na NK obrazki z jego portretem ,nawet jeśli nigdy wcześniej nie byli jego fanami.
Taka smutna, prawda że jesteśmy fałszywi hipokryci a prawda boli.
Źródło: benchmark.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=10692


Temat: Osho - Księga mężczyzn
" />Osho wypowiada się na temat kontrolowania narodzin.

Mówi ,że Katolicka postawa neguje życie, jest skierowana przeciwko życiu. Skąd więc wynika ten nacisk, by zakazać kontroli narodzin oraz dokonywania aborcji? Chodzi o to, by zwiększyć liczbę katolików; o to, by ludzie stali się tak ubodzy, że dostaną się pod panowanie katolickiego imperium.


">W tej chwili w Indiach jest wiele sierot. Z tego powodu katolicy mają pole do działania, na przykład taka osoba, jak Matka Teresa z Kalkuty. Otrzymała ona nagrodę Nobla, honorowe doktoraty wielu indyjskich uniwersytetów, jak też nagrody państwowe za to, że opiekuje się sierotami. Nikt jednak nie pomyśli o tym, że przez tę opiekę Matka Teresa nawraca te osierocone dzieci na katolicyzm. Naturalnie nie wspiera ona kontroli narodzin , ponieważ to prowadzi do zmniejszenia się liczby sierot

"Chrześcijaństwo nie wspiera wizji świata, który jest zasobny. Naukowcy ciągle powtarzają, że rozwój technologiczny umożliwia obecnie usunięcie głodu. Nikt nie musi już być głodny, cierpieć czy umierać z powodu braku żywności. Nie było to możliwe w przeszłości, obecnie jednak naukowcy uważają, że jesteśmy w stanie wyżywić pięć miliardów ludzi (a nawet więcej). Ich głosy nie są jednak słyszane. Politycy nie przykładają do tego wagi, ponieważ im zależy jedynie na liczbie zwolenników. Wszyscy wasi tak zwani przywódcy religijni oraz polityczni potrzebują uwagi. Chcą, by ich nazwiska i zdjęcia znajdowały się w gazetach. Jeżeli bowiem gazeta przestanie przez kilka miesięcy zamieszczać informacje o tych osobach, ludzie również o nich zapomną"
Źródło: grmg.pl/forum/viewtopic.php?t=6665


Temat: Policjanci skatowali 22 latka

rysio - a nie wystarczą kajdanki i na glebę ?
przecież był sam


Sorry, nie wiem ile lat żyjesz na tym świecie, ale naprawdę chyba mało widziałaś.

Jak ten gość ze zdjęcia jest skatowany to ja jestem Matka Teresa z Kalkuty. Policjanci chcieli go okraść, nie miał ochoty z nimi rozmawiać bo był pod wpływem alkoholu. Nie no faktycznie biedny on jest, pokrzywdzony przez Policję.
Będzie następny głosiciel hasła CHWDP.
Źródło: forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=14102


Temat: Matura 2008
" />
Rok temu na probnym Wosie bylo zdjecie Księżnej Diany i Matki Teresy z Kalkuty i wystarczyło tylko napisac kto jest na zdjeciu no i to wystarczyło zeby kumpel podpisal zdjecie Matki Teresy z Kalkuty danymi Księżnej Diany i na odwrót
Źródło: niebiescy.pl/forum/viewtopic.php?t=13331


Temat: Hostel w Kalkucie
Witaj,
w Kalkucie byłem już ładnych parę lat temu, ale w sumie dobrze wspominam pobyt w tym mieście. Znacznie gorzej patrzę na Delhi. W Kalkucie spędziliśmy zaledwie i aż 6 dni.

Wrażenie pierwsze - miasto w destrukcji i totalnej atrofii, pełne gorączki, zbędnego pośpiechu i absolutnych kontrastów. Także mega syfu i miejscami - jak na standardy Indii - całkiem czystych chodników. Choć te ostatnie występują sporadycznie... Zobaczyliśmy tam także największą w Indiach górę śmieci w centrum miasta. Pod estakadą skrzyżowania ulic do wysokości dwóch Pieter wielka kupa śmierdzących odpadów. Miasto najbardziej obtłuczonych i pogiętych tramwajów i autobusów. Ostatnie miejsce gdzie jeszcze funkcjonowały riksze ciągnięte przez człowieka (czy jeszcze są?‌). Zabytków kolonialnych porastających, których dachy i parapety zdobią dziko rosnące krzaki i trawa. Doświadczyliśmy także "muśnięcie" cyklonu, który w parę chwil zamienił ulice Kalkuty w jezioro.

Nie ma w Kalkucie – poza paroma postkolonialnymi budynkami – jakiś szczególnych zabytków godnymi tego by wlec się tutaj przez połowę Indii.

Sporo zwyczajnie szwendaliśmy się po mieście i poza odrobiną nieufnej ciekawości nie wzbudzaliśmy szczególnego zainteresowania. Być może mała liczba turystów (wówczas, nie wiem jak dzisiaj) nie zmobilizowała armii natrętnych "pomocników" i naciągaczy. Odwiedziliśmy także szpital Matki Teresy – poruszający moment. Siostra, która nam pokazała szpital, dużo opowiadała także o pracy sióstr zgromadzenia i wolontariuszy. O tym, że szpital to tylko wycinek misji. Dużą część pracy wykonują na zewnątrz w slumsach i dzielnicach biedoty, a także na dworcach kolejowych i autobusowych skąd zabierają chorych bezdomnych. Myślę, że zostanie wolontariuszem u Siostry Teresy to duże wyzwanie emocjonalne, więc czapki z głów‌

W sąsiedztwie jest świątynia Kali, w której podczas pujy poległo setki kóz (nie do końca uświadomiony chciałem zrobić zdjęcie, ale prawie zostałem zlinczowany przez rozjuszonego bramina‌).

I ja mam wrażenia, że najgorsze, najbardziej syfiaste miejsca do spania ktoś skompletował w Kalkucie. Miło wspominam śniadania i kolacje w Blue Sky Cafe (nie wiem czy jeszcze istnieje‌).

Jeśli ktoś ma mało czasu a Kalkuta nie leży mu po drodze to może nie ma jakiegoś szczególnego powodu by przyjechać do tego miasta. Jednak jest w nim coś intrygującego, coś niepowtarzalnego.

pozdrawiam
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=15804


Temat: Everest trek, wrzesień 2008
Dzien drugi w Kathamandu
Obowiazkowa wizyta w Pasupatinath; mistyczne miejsce dla kazdego nepalczyka. hinduistyczny zespol swiatynny. gdzie nad rzeka Bagmati odbywa sie obrzed palenia cial, robi wrazenie; gdy przybylismy akurat odbywal sie rytual ubierania, namaszczania i przygotowaywania 2 zmarlych na dalsza droge, niezapomniane wrazenie, choc raczej nie do opisywania, a juz zapewne nie w tym miejscu... Potem hospicjum Matki Teresy z Kalkuty. tylko pochylic glowy. Ofiara w tym miejscu staje sie koniecznoscia, caly blichtr swiata nagle staje sie czyms nieistotnym. Generalnie Pasupatinath jest miejscem, gdzie naocznie stykamy sie, wraz z calym swiatem gapiow, turystow robiacych zdjecia, ciekawskich, z ostatecznoscia. Wychodzimy stad nieco inni, choc nie zabraklo zdarzen humorystycznych: swieci mezowie, sadhu, ktorym turysci robia zdjecia, siedza w kontemplacyjnych pozach, jakby polaczeni z ostatecznoscia, az nagle jeden z nich, ten naczelny, siedzacy najwyzej, wyjmuje telefon komorkowy, odbiera, rozmawia, potem sam dzwoni... Jurek stwierdza, ze zapewne ma bezposredni kontakt z Siwa. Widac niektorzy znaja zastrzezony numer do Najwyzszego... Niemniej wrazenie raczej komiczne nizeli ostateczne. Potem zobaczylismy, ze swieci mezowie namietnie pala takze papierosy. Ale moze to nie ma w ostatecznym rachunku znaczenia ?
Swajambhunath, Monkey Te[/b]mple, znakomite miejsce w najwyzszym punkcie miasta. Klimat jak z basni. Pniemy sie w gore. Na szczycie widok na cale Kathmandu, panorama robi wrazenie, ale przede wszystkim wrazenie robi sama swiatynia.
Dziedzince, posagi Buddy, snujaca sie bez przerwy muzyka, Om Mani Padme Hum, cudowna mantra, ktora sprawia, ze jestesmy kupieni ostatecznie... Nie chce sie stad odchodzic. Wprawdzie miejsce to stalo sie juz w duzej mierze komercyjne, wiele straganow, na jednym z dziedzincow mlodzi chlopcy graja w tenisa stolowego, ale dla przybysza z Europy i tak jest tu jak na innej planecie. Wzruszenie nieklamane. Malpy, makaki, oczywiscie sa takze, bardzo opiekuncze wobec mlodych, tylko brac przyklad... Budda, malpy i ptaki tworza tutaj zwiazek nieba z ziemia...
Jeszcze jutro w Kathmandu, pojutrze juz w gory...
Źródło: himalajetreking.pl/himalaje_forum/viewtopic.php?t=4