zdjęcia koszatki

blog statecznej panienki

Temat: KOSZ & NIT IM LOVIN IT :)
http://www.koszatka.fora.pl/galeria-zdjec,21/jak-wstawic-zdjecie-na-forum,654.html Czytałaś ten temat? A na przyszłość, nie klikaj kilka razy wyślij jak dodajesz nowy temat, bo tworzą się duble dnia Śro 10:11, 24 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,739.html



Temat: MoooLi I RuFuSs
Zdjęcia fajne, to drugie w kocyku przesłooodkie :-D

Tylko... Moli i Rufus.... To parka? Poczytaj http://www.koszatka.fora.pl/podstawy-hodowli,8/dlaczego-nie-parka,766.html
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,866.html


Temat: Sprzedam koszatki
Sprzedam dwie koszatki samca i samice, mają około pół roku i są przyjaźnie nastawione do ludzi. Koszatki nie miały jeszcze młodych ale myślę że za jakiś czas będą miały. Sprzedam razem lub osobno. Mogę wysłać kurierem ale jednak bym wolała odbiór osobisty. Zdjęcia moe także wysłać na gg. W razie pytań proszę pisać 20845952 lub 669092376
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,3290.html


Temat: Jaka karma najlepsza ??
Anna, jak to nie trzeba? A te badziewne, kolorowe chrupki, w których jest sama chemia? A ryż? No i jakoś tego jest najgorsza z możliwych. Za dużo buraków. No i oprócz tego nie ma tam nic wartościowego! Wystarczą takie argumenty? Anna, zmień koniecznie karmę, nie truj zwierzaka.

agne, mówisz tak jakbyś była nowicjuszką na tym forum, ale skoro ciągle jeszcze nie wiesz to tutaj: http://www.koszatka.fora.pl/dieta,6/dieta-koszy,596.html jest artykuł o karmach, razem ze zdjęciami.
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,1665.html


Temat: "Wielki Dzień "
Próbowałeś według tej instrukcji ? http://www.koszatka.fora.pl/galeria-zdjec,21/jak-wstawic-zdjecie-na-forum,654.html

Miejmy nadzieję , że wszystko będzie dobrze . Sklep zoologiczny...No cóż.Życie takie jest , cierpią zwierzęta .
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,2438.html


Temat: Mam Malutką :)
A to zdjęcie jest tej drugiej?

http://www.koszatka.fora.pl/dieta,6/dieta-koszy,596.html
To link do przeglądu karm. To chyba samiczka, ale jestem pewna na 0,5%... Więc lepiej poczekaj na innych.
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,2677.html


Temat: Czy moje koszatniczki są w ciąży i jak rozpoznać ich płeć ?
Tutaj masz link do odróżniania płci http://www.koszatka.fora.pl/rozmowy-o-koszach,7/plec-koszatniczek,318.html
Ale jeżeli masz jeszcze problemy z płcią to wstaw zdjęcia "podwozi" na forum.Na pewno pomożemy.
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,2800.html


Temat: NOWY KOLEGA FLAPIEGO :):)
Agulinko,skorzystaj z tego,a wszyscy je zobaczymy-
http://www.koszatka.fora.pl/galeria-zdjec,21/jak-wstawic-zdjecie-na-forum,654.html
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,2314.html


Temat: Pilchowate

no to menderq macie prawdopodobnie koszatki
na podstawie tylko tych zdjec to nie był bym tego taki pewien...
Koszatki z tego co widac na moich zdjeciach budowały gniazdo z materiału dostępnego w najblizszej okolicy budki - łyko, porosty, liscie, mech. Mender musiałby napisac dokładnie skład tej mieszanki z tamtej budki. Fotka mendera jest z lipca, a wiec czesci zielone już zbrązowiały, fotki budek pilchowych z sierpnia i są świeże liscie. Ponadto brak odchodów pilchów. Takie niespodzianki mozna znaleźć w budkach zajetych przez samotne samce szpaków, czyli w budkach powieszonych nietypowo lub o innych rozmiarach niz optymalne. Samce próbują na rózne sposoby (poza spiewem) przyciagnąć samiczki, min robia takie dekoracje jak na poniższej fotce. Tak więc nie podzielam zdania forestmana
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=30


Temat: Obwodnica ekspresowa Warszawy: S2-S7/S8-S17
Zdjęcia ekstra, urlop na budowie trasy wyjątkowo udany.
Oglądałem zdjęcia trasy S8 zrobione przez użytkownika koszatka z SISKOMU na skyskrapercity - wrażenie niesamowite, prawie każdy metr trasy został sfotografowany

Kolego Robercie, jestem inwestorem a nie protestantem. Od tras drogowych a zwłaszcza tras szybkiego ruchu trzymam się z daleka. Opisuję tylko rzeczywistość z punktu widzenia odmiennego od entuzjastów czy lobbystów.
Źródło: wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=44


Temat: Co wiecie o szynszylach?
Po pierwsze koszatka Nithhogg'a nie żyła 9 tylko 7 i pół.

Według mnie szynszyle to nie są zwierzątka do trzymania w domciu. lepiej kupić zwierzę typowo domowe typu mysz, szczur. No ale to też zależy jaki jest właściciel.

[ Dodano: Pon Mar 28, 2005 6:23 pm ]
Stronka o koszatkach i koszatniczkach z masą zdjęć
Źródło: scientist.pl/viewtopic.php?t=559


Temat: Zaadoptuję koszatniczki (Warszawa)
mam do sprzedania 2 koszatki samca i samiczke maja około pół roku, jeśli chcesz mogę wysłać zdjecia na gg
20845952
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,3007.html


Temat: Tutaj mozecie pisac jaka rase ma twoj pies ;)
Aleksa, używaj szukajki... http://www.koszatka.fora.pl/galeria-zdjec,21/jak-wstawic-zdjecie-na-forum,654.html
Źródło: koszatka.fora.pl/a/a,626.html


Temat: Pilchowate
Poszukiwane sa zdjecia do druku: popielicy koszatki i zolednicy.
Jesli ktos ma prosze kontakt na prv.
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=30


Temat: Sęp na plakat ;)

i o tym samym wszyscy piszemy... a to chyba, że tak - w takim razie zwracam honor
zatem vermilionie, to nie plakacik z koszatką, tylko plakat poświęcony ochronie pilchów, choć owszem - jest tam i zdjęcie koszatki
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=3494


Temat: Koszulki
a właśnie a propos - czy jest gdzieś zdjecie lub ew. projekt koszulki z "koszatką"?
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=1301


Temat: Koszulki

czy jest gdzieś zdjecie lub ew. projekt koszulki z "koszatką"?

Nie ma i nie będzie. Only birds now!
Źródło: forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=1301


Temat: Dla rozluźnienia atmosfery - KOTY
przeciez ja pokazałam zdjęcie koszatki :)
Mam dwie. Były 3, a kiedyś miałam nawet 5
Źródło: nell.art.pl/forum/viewtopic.php?t=42


Temat: Co wiecie o szynszylach?
Tylko ja nie wiem jak wyglda koszatka! Mozecie wyslac jakies zdjecie tej koszatki?
Źródło: scientist.pl/viewtopic.php?t=559


Temat: Smaczny sen orzesznicy
Smaczny sen orzesznicy
Adam Wajrak

Tym razem to nie był list od nieznanego czytelnika, ale telefon od mojej dobrej koleżanki Agnieszki Tarasiuk: - Znajomi wykopali w trocinach bardzo dziwną rudą myszkę z owłosionym ogonem. Co mam z nią zrobić?


orzesznica

Opis nie pasował mi do żadnej myszki. No i rzeczywiście - gdy dostałem jej zdjęcia, od razu rozpoznałem orzesznicę. Jest to nasz najmniejszy, mający do 30 gramów, pilchowaty. Poza orzesznicą mamy też popielicę, koszatkę i żołędnicę. Ta ciekawa grupa gryzoni na pierwszy rzut oka przypominających wiewiórki charakteryzuje się dość długim puszystym ogonem. To oczywiście wiąże się z tym, że pilchowate są znakomitymi wspinaczami, a ogon stanowi punkt oparcia oraz ułatwia złapanie równowagi, gdy trzeba balansować na cienkich gałązkach.

Orzesznica jest dość rozpowszechniona, wystarczą jej gęste zarośla chociażby leszczyn, ale ponieważ jest zwierzakiem nocnym i bardzo płochliwym, mało kto ją widział. Czasami natrafiamy tylko na ich kuliste gniazda z traw i liści. Orzesznice budują dwa rodzaje takich gniazd: mniejsze służące do odpoczynku i większe, w których przychodzi na świat potomstwo. Pomimo że mają wejście umieszczone z boku, myślę, że w większości wypadków bierzemy je za ptasie konstrukcje.

Orzesznica u Agnieszki smacznie spała w akwarium zwinięta w kłębuszek. Po przebudzeniu spowodowanym wykopaniem jej z trocin zjadła nieco ziaren słonecznika, po czym się zawinęła i ponownie zasnęła. Sen okazał się na tyle głęboki, że Agnieszka była przekonana o tym, że orzesznica wyzionęła ducha.

Cechą wszystkich pilchowatych jest to, że zapadają w głęboki sen zimowy. Podczas hibernacji temperatura ich ciała zbliża się do temperatury otoczenia (zwykle jest to tylko kilka stopni powyżej zera), liczba oddechów i uderzeń serca znacznie spada. Jak wyjaśnił mi dr Mirosław Juszczyn z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, nie jest to sen nieprzerwany. Pilchowate śpiochy potrafią się budzić, np. by się załatwić. Dziwiło mnie co innego: dlaczego orzesznica zasnęła w domu, gdzie panują temperatury dość wysokie jak na zimę. Wygląda na to, że to, czy zwierzak zasypia, czy nie, regulowane jest nie tylko temperaturą. Naukowcy sądzą, że przede wszystkim działa tu wewnętrzny zegar biologiczny. Całkowita pobudka nie następuje, gdy zrobi się wyłącznie cieplej, lecz dopiero gdy zadziała cały szereg różnych czynników. W sumie to logiczne - przy tak gwałtownych zmianach pogody orzesznice i inne śpiące zwierzaki mogłyby się srodze zawieść, gdyby tylko polegały na temperaturze. Czekam na państwa listy pod adresem adam.wajrak@gazeta.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza
ze str. http://www.gazetawyborcza.pl/1,87710,4962299.html
Źródło: klubciconia.avx.pl/forum/viewtopic.php?t=3617


Temat: Popielice stają się tłuste
Popielice stają się tłuste
Adam Wajrak

Niedawno odwiedziłem niezwykle gościnny dom młodych biologów Marty i Andrzeja Zbrożków na Pogórzu Przemyskim. Przemiła i skromna chałupka na uroczym zboczu nie jest gościnna tylko dla ludzi, ale też dla zwierząt. Zasiedla go całkiem spora grupa popielic. Co prawda te zwierzątka normalnie mieszkają dziuplach, ale wiele z nich chroni się też w starych drewnianych domach, myśliwskich ambonach i budkach lęgowych.

Te przypominające wyglądem wiewiórkę gryzonie, gdy tylko zapada wieczór, wyłażą z różnych szpar i zakamarków i w domu Marty i Andrzeja robi się niesamowicie. Popielica może przejść po belce tuż nad głową, przebiec po słoikach z przetworami, zrzucić jakieś narzędzia ze stołu albo zasnąć w szufladzie. Domowników to nie dziwi, a nawet - jak mówi Andrzej - to oni bardziej czują się gośćmi popielic w swym domu. - Jak ten dom kupiliśmy, popielice już tu były - tłumaczy. Po domowych harcach popielice ruszają na pobliskie drzewa, gdzie objadają się orzechami, owocami, liśćmi i pędami. Szczególnie teraz jedzą jak szalone, w ciągu miesiąca mogą przytyć nawet dwukrotnie. Masa ciała, która normalnie waha się od 30 do 91 gramów, może skoczyć do 200, a według niektórych nawet do 300 gramów. Dopiero tłuste popielice pod koniec października zapadają w głęboki sen zimowy. Wcześniej wyprowadzają się z dziupli, ambon oraz domów i szukają norek, które pozwoliłyby im skryć się pod powierzchnią ziemi. Tam temperatura ich ciała obniża się do temperatury otoczenia, liczba oddechów i uderzeń serca spada do kilku na minutę i w takim stanie starają się przetrwać do kwietnia lub maja.

Z otłuszczaniem się popielic wiąże się ciekawa i mało znana historia. Otóż mało znane jest, iż były to zwierzątka jadalne, przez starożytnych Rzymian uznawane za przysmak i delikates. Mieli oni nawet specjalne gliniane słoje lub garnki zwane glirariami (glis to po łacinie właśnie popielica), w których tuczono te zwierzątka. Nasi przodkowie też musieli je pojadać, bo resztki popielic znajduje się w różnych prasłowiańskich osadach. Dziś oczywiście nikomu nie jest w głowie jedzenie popielic - ponieważ przetrzebiliśmy liściaste puszcze, ten gatunek trafił do czerwonych ksiąg zwierząt ginących. Co więcej, z wielkim wysiłkiem są one reintrodukowane w wielu miejscach, np. w Puszczy Bukowej w Szczecińskiem, gdzie program przywracania tego gatunku prowadzą przyrodnicy z towarzystwa Salamandra i naukowcy z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jadalne popielice pozostawiły jedynie ślad w języku angielskim, w którym nazywają je fat (tłuste) lub edible (jadalne) dormouse (koszatki).

ze str http://serwisy.gazeta.pl/...82,3700082.html


GALERIA ZDJĘĆ
Źródło: klubciconia.avx.pl/forum/viewtopic.php?t=1248