zdjęcia i opisy gatunków jaszczurek

blog statecznej panienki

Temat: Moje zapyziałe akwarium
Jeżeli chodzi o strop to terrarium zdecydowanie by go odciążyło. A co do wymienionych gatunków to fakt, że mało jest jaszczurek roślinożernych. Na myśl mi przychodzi jedynie legwan zielony, ale on osiąga ogromne rozmiary. Miałam takiego metrowego przez krótki czas, pies jak go widział to uciekał, a legwan tłukł ogonem o podłogę tak, że sąsiadom się lampa trzęsła :lol: . Biczogony są też roślinożerne, ale słyszałam, że bardzo trudne w hodowli. Agamy natomiast ponad wszystko cenią sobie tłuste świerszcze :lol: . Przez dwa lata miałam agamę błotną, która kochała drapanie po brzuszku i obserwację otoczenia z mojego ramienia. Legwan malachitowy, którego mam teraz, jada świerszcze i rośnie do 22 25 cm. Zaglądnij kiedyś na www.terrarium.com.pl, jest wiele ciekawych opisów, zdjęć i porad. Mój mąż też nie przepada za wężami, po prostu się ich boi :lol: ! Owszem podobają mu się w terrarium, ale jak je wyjmuję to nie jest zachwycony 8) .
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=528



Temat: Tatzelwurm

Z opowieści wynika , że jego skura jest trująca jak u innych zwierząt np. Holoderm - Holoderma Arizońska (Heloderma suspectum) i Holoderma Meksykańska ( Heloderma horridum) - obie sa jadowite.

SkÓra heloderm (nie holoderm) nie jest, z tego co mi wiadomo, trująca. Jadowitość tych jaszczurek jest zupełnie innego rodzaju - mają zęby jadowe, które służą im do polowania.

Zaś co do istnienia samego stworzenia, to nie wykluczam, że rzeczywiście mógł występować tam jakiś gatunek dużych jaszczurek lub węży. Zapewne jednak nigdy nie poznamy prawdy

Przy okazji znalazłem to zdjęcie. Co o nim myślicie? Wygląd niby zbieżny z opisami, ale rozmiar coś nikły :P Może to być oczywiście zwykła, znana nauce jaszczurka, która wskutek przypadkowej, naturalnej mutacji urodziła się bez tylnych kończyn. I chyba za tą wersją się opowiem w tym wypadku.

Źródło: paranormalne.pl/index.php?showtopic=149


Temat: [płochliwe gatunki] obalanie mitów
[płochliwe gatunki] obalanie mitów
  Witam,
Chciałbym poruszyć dość istotną kwestię, mianowicie problem uprzedzenia terrarystów do niektórych gatunków, które powszechnie uznawane są w Polsce za płochliwe i nie nadające się dla początkujących terrarystów.
Jak wiemy, temperament jest cechą osobniczą, jednak pewne wnioski wysnuwane są na podstawie doświadczeń hodowlanych z wieloma osobnikami. Jest sporo gatunków które błędnie, moim zdaniem, uznawane są za płochliwe. Myślę, że wiąże się to z pewnymi stereotypami oraz nieaktualnymi wiadomościami krążącymi w polskim środowisku terrarystycznym i czas je sprostować i przedyskutować.

W polskiej sieci krąży wiele opisów, które są jedynie kompilacją zagranicznych przedawnionych publikacji. Skutkiem tego jest utrzymywanie uprzedzeń do pewnych gatunków.
Strachliwość i brak możliwości oswojenia często opisywana jest jako skutek tego, że większość osobników będących w obrocie na rynku terrarystycznym pochodzi z odłowu. Odławiane jaszczurki często przejawiały niechęć wobec ludzi i o wiele trudniej było im przyzwyczaić się do warunków panujących w niewoli. Mogło to skutkować większą nerwowością i mniejszą aktywnością oraz zanikiem naturalnych zachowań na rzecz walki ze stresem. Wiele z tych gatunków obecnie jest jednak z powodzeniem rozmnażana w niewoli, co całkowicie zmienia postać rzeczy. Następne pokolenia urodzone w niewoli ukazują całkiem inne zachowania i informacje o ich agresywnym czy nerwowym temperamencie są po prostu przedawnione i nieprawdziwe.
Dużym problemem jest także posługiwanie się zagranicznymi publikacjami. Często bywa tak, że pisząc opis polscy autorzy posługują się opisami, stworzonymi w kraju, z którego dany gatunek pochodzi. A w krajach tych, większość osobników trzymanych w niewoli pochodzi z odłowu lub też autorzy piszą opis na podstawie obserwacji jaszczurek w ich naturalnym środowisku (dot. to głównie starych publikacji), co ukazuje fałszywy stan rzeczy. OPISY TE SĄ PO PROSTU PRZESTARZAŁE I NIEAKTUALIZOWANE.

Uważam także, że dość powszechnym w Polsce zjawiskiem jest pisanie opisu na podstawie doświadczeń z jednym osobnikiem i brakiem posłużenia się doświadczeniami innych hodowców. Jak można pisać opis gatunku, który swą treścią opiewa uogólnione dane związane min. z zachowaniami jaszczurek, na podstawie doświadczeń z jednym tylko osobnikiem?!

Jak wiemy większość polskich terrarystów to ludzie młodzi, często nie władający obcymi językami do tego stopnia, by móc poszukiwać informacji o interesujących ich gatunkach na zagranicznych forach. Korzystają więc z polskich publikacji, które chcąc nie chcąc stają się silnie opiniotwórcze. To, co jest w nich napisane staje się jedyną słuszną prawdą. Skutkuje to niesamowitym zawężeniem różnorodności gatunków utrzymywanych w naszych terrariach.
Wina takiego stanu rzeczy leży dodatkowo na użytkownikach "bardziej doświadczonych", którzy doradzają swym mniej doświadczonym kolegom w kółko te same oklepane gatunki (bo nie mają innej wiedzy, poza tą dostępną w kilkudziesięciu polskich opisach). W galeriach zdjęć polskich serwisów, na giełdach terrarystycznych, na allegro obecnych jest jedynie kilka, non stop powtarzających się gatunków. Związane jest to właśnie z niewiedzą i dużą poddatnością polskich terrarystów na opinie innych - to co podoba się wszystkim jest fajne i warte posiadania.

Teraz coś z prywatnych doświadczeń. Obecnie w swojej "hodowli" posiadam cztery gatunki jaszczurek, po kilka osobników z każdego gatunku, które powszechnie uznawane są za płochliwe: Crotaphytus collaris, gambelia wislizenii, Stenodactylus petrii i Chamaeleo calyptratus. Z tej czwórki jedynie Kameleon jest tak płochliwy, jak podaje nasz polski opis. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ akurat większość osobników tego gatunku trzymanych w terrariach, jest nerwowa i raczej nieufna i najwidoczniej wynika to z ich naturalnego temperamentu.
Reszta moich jaszczurek nie przejawia żadnej płochliwości i z powodzeniem mnie akceptuje. Collarisy czy Gambelie same pchają się na ręce przy otwarciu terrarium i ciężko jest je z nich usunąć:) Rozmawiałem z kilkoma osobami, które trzymają te gatunki i potwierdzają ich towarzyskie zachowania.
Jest to książkowy przykład gatunku, który niegdyś był odławiany, teraz większość osobników pochodzi z hodowli terraryjnej i opisy na ich temat są niekatualne.
Polski opis podaje (cytat z terrarium.com.pl):
Cytat:
ze względu na płochliwość tych gadów dobrze jest obłożyć ścianki terrarium korkiem, by uciekająca "na oślep" jaszczurka nie uszkodziła się o nie. Cytat:
Jest to płochliwa jaszczurka i szybko podrywa się do ucieczki. Polski opis podaje (cytat z terrarystyka.pl):
Cytat:
Legwany obrożne są bardzo ruchliwymi zwierzętami, które gdy tylko wyczują zagrożenie zrywają się do panicznej ucieczki. Dość ciężko je oswoić Cytat:
ponieważ ta płochliwa jaszczurka często zrywa się do ucieczki i mogłaby nie zauważyć szyby, rozbijając sobie o nią pysk. Sam na początku swojej przygody z gadami byłem zainteresowany tym gatunkiem, jednak opis mnie bardzo zraził i dałem sobie spokój. Przeglądając fora w dalszym ciągu spotykamy się z opiniami na temat collarisów, jako płochliwego gatunku. Mnóstwo wypowiedzi zniechęca do kupna tych jaszczurek.

Takich przykładów można mnożyć. Polska cierpi na brak różnorodności i brak chęci zmiany. Jesli dalej będziemy promowac tylko i wyłącznie Agamy brodate, Gekony lamparcie i Gekony murowe, a baza naszych opisów będzie sięgać czasów Linneusza to dalej będziemy tkwić w terrarystycznym zaścianku europy, a o świecie już nie mówiąc.
Źródło: forum.dracomagazyn.pl/showthread.php?t=2291